Ktoś kiedyś napisał

Hale Katowice |Sok Noni |projektor multimedialny

„Ktoś kiedyś napisał, że z objęć śmierci zdolny jest wyrwać nas zapach razowego chleba. To nieprawda. To ludzka miłość i przyjaźń ma tę cudowną moc. Następnego dnia zadzwonił do mnie Gil Bucknam i powiedział, że stary jest umierający, a potem zapytał, czy chciałbym wrócić do biura. Odwiedziłem go i wyjaśnił mi, że to sam stary żądał wtedy ofiary z mojej skóry, wróciłem więc chętnie do pracy.
Jednej rzeczy tylko nie mogłem zrozumieć, jakim cudem świat, który jeszcze przed paru minutami wydawał mi się taki ponury, mógł nagle stać się taki przyjazny i ładny. Chodniki zdawały się błyszczeć wesoło, a idąc na stację uśmiechałem się radośnie do tych pomylonych dziewcząt, które reklamują biustonosze na afiszach porozlepianych na słupach ogłoszeniowych w Bronx. Następnego ranka dostałem zaliczkę na pensję i zachowując konieczną ostrożność ze względu na zdradzieckie odciski palców, włożyłem do koperty dziewięćset dolarów i przeczekawszy, aż pogasną światła w sąsiedztwie, wybrałem się do Warburtonów. Padał deszcz, ale niewielki i nawet zaczynały się ukazywać gwiazdy. Nie było sensu przesadzać
w ostrożności, obszedłem więc dom i przekonawszy sdę, że kuchenne wejście nće było zamknięte, wszedłem po ciemku do środka i położyłem kopertę na stole. Kiedy wracałem stamtąd do domu, podjechał do krawężnika i zatrzymał się przy mnie samochód policyjny. Znajomy policjant opuścił szybę i zapytał mnie“(13)

<<<< Uśmiechnęła się smutno | W Szarych Szeregach pojawił >>>>

przepisy kulinarne |tworzenie stron www |moja przygoda