Baron usiadł przy
„Baron usiadł przy stoliku, by napisać do króla. Tymczasem Gilbert powtórnie zapytywał siebie
„Hrabina de Charny Któż to może być"
— Proszę — rzekł po pewnym czasie baron, wręczając Gilbertowi przed chwilą napisany list.
Gilbert sięgnął po list i zaczął go czytać. Oto treść tego listu
„Sire!
Waszej. Królewskiej Mości jest zapewne potrzebny człowiek, na którym można polegać i z którym można by rozmawiać o sprawach ważnych. Ostatnim upominkiem moim, ostatnią moją przysługą, jaką mogę oddać opuszczając Jego Królewską Mość, jest dar w osobie doktora Gilberta. Wystarczy chyba, gdy poinformuję Jego Królewską Mość, iż doktor Gilbert jest jednym z najznakomitszych lekarzy na świecie, a ponadto jest autorem owych memoriałów pt. Władze administracyjne
i polityka, które tak bardzo zainteresowały Waszą Królewską Mość.
U stóp Waszej Królewskiej Mości Baron de Necker".
Baron nie oznaczył listu żadną datą i po przyłożeniu do niego zwykłej pieczątki wręczył go doktorowi.
— A teraz — rzekł — jestem w Brukseli... Czyż nie
— O tak, zapewne... i to nawet bardziej niż kiedykolwiek. Jutro pan baron otrzyma ode mnie wiadomości.
Baron w umówiony sposób zapukał w ścienne malowidło. Pani de Stael ukazała się po chwili. Tym razem jednak zamiast gałązki kwitnącego granatu trzymała w ręce broszurę napisaną przez doktora Gilberta. Wskazała mu jej tytuł, z nie pozbawionym zalotności uśmiechem.“(5)
<<<< - Świetnie - stwierdził Abel
| Aria dotknęła mojego >>>>