Aria dotknęła mojego
„Aria dotknęła mojego ramienia i, nie odzywając się, wskazała ręką w prawo. Skręciłem posłusznie w tę stronę. Zerknąłem na licznik i stwierdziwszy, że zostawiliśmy za sobą sześćdziesiąt cztery kilometry, zwolniłem.
Na wprost nas od niecki odchodziło w głąb wzgórz jakby wąskie ramię, w perspektywie skręcające na zachód. Wjechaliśmy w nie.
— Daleko jeszcze — spytałem w pewnej chwili. — Miało być sześćdziesiąt — dodałem Z wyrzutem. — Twój łazik ma zepsuty licznik.
— Łazik jest w porządku — odpowiedziała natychmiast. — Jechałam inną drogą... przez góry. To już tutaj — wysunęła do przodu brodę i wskazała mi wzrokiem miejsce „już tutaj". Sekundę wcześniej sam odkryłem, że jesteśmy u celu. Wyłączyłem silniki. Janus przetoczył się
szcze kilkanaście metrów i znieruchomiał. Staliśmy w skalnej niszy, zamkniętej odsłoniętą nagle za ostatnim zakrętem pionową skałą, niespodziewanie wysoką jak na łagodne z pozoru wzgórza, otaczające tę część doliny. U stóp bazaltowej ściany rozpościerał się niewielki, "ładki placyk, niegdyś z pewnością pokryty ardą nawierzchnią. Stało na nim kilka wow terenowych, jakimi posługiwali się naukocy. Obok nich czekało bez ruchu sześć czy sieem automatów. Wszystkie były zwykłymi rotami wieloczynnościowymi, żaden z nich nie ógłby wyrządzić krzywdy musze, gdyby tego i niego zażądano.“(6)
<<<< Baron usiadł przy
| Tabela 52 przedstawia w sposób >>>>